niedziela, 7 lipca 2019

Pokrywka CXVI

Wróćmy do Japonii. W Japonii jest fajnie. Tak przynajmniej mi się wydaje.

Powiem Wam, że trochę zwątpiłem w tego tłumacza Google. Wpisywałem te japońskie krzaczki w różnych konfiguracjach i za każdym razem wychodziły mi raczej bzdury. Myślę, że jednak jest to zwykła pokrywka od kanału ciepłowniczego. Sądzę tak po jednym z tłumaczeń: "całkowite ciepło" - rzekło Google.

Całkowite ciepło. Brzmi jak temat lekcji z fizyki. Jak sądzę ta grafika, która wygląda jak koło sterowe statku też nie jest tym, czym mi się wydaje. Dla mieszkańca Japonii to pewnie jakiś ideogram, który kojarzy się z czymś zupełnie innym. Na przykład z całkowitym ciepłem. Albo ze słońcem, bo słońce jest ciepłe. Albo po prostu rysunkiem zaworu ciepłowniczego.

Ale najważniejsze, że w naszym japońskim cyklu przechodzimy powoli do kolorów. Dziś kolor... cholera nie wiem. Dla mnie pomarańczowy, ale słaby jestem w kolory. Trudno. Ważne, że takiego koloru w całej Europie nie znajdziecie. W Europie pokrywki są jednokolorowe i mają kolor żeliwa. Koniec. Jedyny wyjątek jest w Wałbrzychu, gdzie w rynku kolor żeliwa jest czerwonawy taki. Pisałem o tym przy pokrywce XC. Dlatego Japonia jest fajna. I ma całkowite ciepło!

Pokrywka podesłana przez Elizę i Staszka i ich przyjaciół.



niedziela, 30 czerwca 2019

Pokrywka CXV

Pogoda jaka jest, każdy widzi. Żeliwo się grzeje, woda wysycha. Mózg się gotuje. Ciężko nawet pisać. Aby więc pogoda odpowiadała pokrywce - dzisiaj prezentuję słoneczko.

Słoneczko trafiłem wiele lat temu, na samym początku tego bloga. Leżało sobie w Karpaczu. Ale jakoś nie załapało się na własny wpis. Widać pogoda była za chłodna. Wiadomo, epoka lodowcowa. Ale teraz nadszedł czas. Ale Karpacz odpada. Na scenę wchodzą Dziećmorowice.

Dziećmorowice to miejscowość, w której w sumie nic nie ma. Taka tam ulicówka. Pewnie mało kto z Was wie, że obok głównej drogi, za rzeczką, jest taka sympatyczna uliczka. Zwie się Strumykowa i  w obecnej formie powstała pewnie po jakiejś powodzi - ładnie wylana asfaltem i z nowymi pokrywkami. A pokrywki - ze słoneczkiem.

Martwi mnie tylko liczba tych kropeczek. Jest ich 66...


czwartek, 13 czerwca 2019

Pokrywka CXIV

Jak ten czas leci. Właśnie się zorientowałem, że to już dwa lata, jak ostatni raz pisałem o jasnogórskiej kolekcji krążków kanalizacyjnych. Dwa lata przerwy. W tym tempie publikowanie kilkunastu posiadanych zdjęć zakończę na emeryturze. No dobra. Nie ma co narzekać, trzeba pisać.

Jasnogórskie kręgi przypomniały mi się ostatnio, bo szczęśliwie trafiłem na kolejny z nich. A wcale nie byłem w Częstochowie. Byłem we Wrocławiu. W okolicy Katedry św. Jana Chrzciciela.

Pokrywka opisuje nam pielgrzymkę sprzed szesnastu lat. Ludzie, kiedy to było! Przed wstąpieniem do Unii Europejskiej. Pracownicy wrocławskich wodociągów pojechali wówczas, w październiku, już po raz trzynasty do pokrywkowej stolicy Polski. I chyba tyle co do tej pokrywki. Ma jeszcze herbowe motywy Wrocławia i kolor typowy dla pokrywek jasnogórskich, taki miedziany. To piąta pokrywka jasnogórska i czwarta pokrywka wrocławska.

Ciekawostka jest jedna - w niewielkiej odległości od siebie leżą dwie takie same pokryweczki. Interesujące. Może dla tej drugiej zabrakło już miejsca w Częstochowie? Osobiście ze swojej wyprawy do klasztoru pokrywki wrocławskiej nie mam. Więc może coś jest na rzeczy?


Jasnogórskie kręgi:
  1. Szczecin Jasna Góra
  2. Ełk Jasna Góra
  3. Kołobrzeg Jasna Góra
  4. Gdańsk Jasna Góra

poniedziałek, 27 maja 2019

Pokrywka CXIII

Dolny Śląsk. Kraina doliniasta i górzasta jednocześnie. Kraina uzdrowisk. Kraina poniemieckich pokrywek. Kraina jednego wielkiego miasta i kilku mniejszych, ale jak na polskie standardy wciąż średnich. Wrocław był. Wałbrzych był (ale jeszcze będzie, nie bójcie). Legnica nie była (i póki co nie będzie). Jelenia Góra była. Ale z pokrywką ze Szprotawy. Bo Jelenia Góra własnych pokrywek nie ma. Dlatego też na blogu nie było nic na jej temat od dziewięciu lat.

Nie ma? Ładnych nie ma. Ale ostatnio znalazłem jedną paskudną, ale nikt nie zaprzeczy, że jeleniogórską. Bo jest napisane, że Jelenia Góra. I już. Koniec pokrywki. Nic więcej na niej nie znajdziecie. Chociaż nie - jest przecież napis "Wodnik".

Wodnik to, jak łatwo odgadnąć, jeleniogórskie przedsiębiorstwo wodociągów. Biedne jak ta pokrywka. Jak odwiedziłem ich stronę, to w galerii mieli najświeższe zdjęcia z 2015 roku. A cztery najświeższe aktualności z tego roku dotyczą wyprzedaży majątku. Bieda panie, bieda.

I przez to takie coś leży w samym centrum miasta, która ma się za turystyczną atrakcję Karkonoszy.


sobota, 11 maja 2019

Pokrywka CXII

Życie jak w Madrycie. Musiałem tak zacząć, po prostu musiałem. Tak mówili moi rodzice, gdy chcieli opowiadać o lepszym życiu. Teraz ponoć robią tam pustynię...

Tak czy siak w Madrycie nigdy nie byłem. Ale wysłałem ambasadora. Córka moja, obieżyświat i powsinoga, była w Madrycie na jakimś zlocie młodzieży. Modłów nie odprawiała, za to zwiedzała parki, stare uliczki i... no mam nadzieję, że tylko te miejsca.

Sponsor zobowiązał Hanię do wysłania kilku fotek z hiszpańskimi pokrywkami. Hania się wywiązała.

Na zdjęciu śliczna, kanciasta pokrywka z samego centrum stolicy Hiszpanii. Prawda, że niczego sobie? Śpieszę przetłumaczyć, że "Ayuntamiento de Madrid" to po naszemu "Ratusz w Mardycie". Pewnie chodzi o właściciela pokrywki. A obrazek to herb tego miasta. Na herbie, nie uwierzycie, drzewko -  nie jabłonka. Nawet nie jakaś pomarańcza. Drzewko to, to ponoć drzewko truskawkowe! To jakie oni tam mają truskawki??? A pod drzewkiem? Rolnik szuka żony? Nie. Misiu wpieprza truskawki. No bajka.

Jeszcze drugi napis. Alumbrado publico. Nie, nie. Żadna ta, kanalizacja. Oświetlenie publiczne. To znaczy ten napis. Egzotyka, co?

A po hiszpańsku truskawka to "madroño". Znaczy Madryt to po naszemu Truskowkowo. Ewentualnie Truskawiec... Dzięki Haniu za tę pokrywkę!


wtorek, 23 kwietnia 2019

Pokrywka CXI

Jak dobrze mieć sąsiada, sąsiada, sąsiada... taka piosenka była kiedyś. Ja napiszę, parafrazując, jak dobrze mieć przyjaciół, przyjaciół, przyjaciół. I to przyjaciół, którzy zwiedzają świat. 

Do folderu wpadło mi właśnie kilkadziesiąt świeżutkich zdjęć najpiękniejszych na świecie pokrywekz pokrywkowej ekstraklasy. Mógłbym je teraz wrzucać jedno za drugim i przez rok nie zużyję wszystkich. Jest moc!

Mając tyle zdjęć zakładam niniejszym nowy cykl o nazwie Cesarstwo Japonii! Bo z tego to kraju pochodzą nowe pokryweczki. A jak już nieraz pisałem, pokryweczki japońskie są niepowtarzalne, nieprzeliczalne i konkretnie odjechane. Będzie się więc działo. Elizo i Staszku - dziękuję!

Jest też i jeden problem. Jako że Japonia to kraj egzotyczny i odległy, nie wiem jeszcze dokładnie jakie opowieści dołączać do poszczególnych wpisów. Coś tam jednak wykombinuję. 

A dziś pokrywka numer jeden (a właściwie dwa - bo pierwsza była tu). Zaczynamy łagodnie. Pokrywka żeliwna, w kolorze zbliżonym do żeliwa UE i reszty świata. Czyli jak na standardy japońskie nudy na pudy. Ale dla nas, słowian ze słowiańskiej krainy jakże ciekawa. Na początek krzaczki japońskiego języka. Nie żebym znał - ale wujek gógiel zna. Wpisując te trzy ideogramy otrzymujemy tłumaczenie - nie uwierzycie - "dzień dobry". Rewelacja! Nie chcielibyście tak u nas? Żeby idąc rano do pracy, między parkingiem a fabryką, witało Was uprzejme "dzień dobry" na każdym kroku? Ja bym chciał. A Japończycy tak mają. Przynajmniej ci z Tokio, gdzie pokryweczka ta została znaleziona.

Sam kwiatowy ornament niczego sobie. U nas pokrywki mają pokrywać kanał oraz ewentualnie mieć rolę informacyjną czy reklamową. Czasami tylko są ładne - ale to też w ramach promocji miasta. A tu proszę - kwiatki na dzień dobry. Osobiście jestem urzeczony.

No i jeszcze symbol w centrum. Tutaj było trudniej. Szukając odpowiedzi ustaliłem, że w tle mamy górę - po lokalizacji pokrywki wnoszę, że jest to piktogram przedstawiający górę Fuji. Czyli miejsce znany całemu światu. Z tym trójkątem mam kłopot. Symbol miejscowości Fujikawaguchiko, w prefekturze Yamanashi jest jednak inny. Też ma w tle górę, ale otoczoną wstęgą. Nie ma tam trójkąta. Symbol prefektury jest zupełnie inny. Najbardziej zbliżony jest piktogram sąsiedniego miasta Fujiyoshida. Ale raczej to też nie to.

Ostatecznie po godzinie szperania dałem spokój. Wiecie jak to jest z tymi pokrywkami - wałbrzyskie mamy w Lądku, krakowskie w Starych Bogaczowicach a warszawskie w Wałbrzychu. Nie będę przecież sprawdzał wszystkich symboli wszystkich miast w Japonii. Right?


  1. Pierwsza pokrywka cesarska


wtorek, 2 kwietnia 2019

Pokrywka CX

Gdzieś tak końcem marca truchtałem dość intensywnie po zabytkowej części miasta Norymberga. Jak wiadomo miasto Norymberga kojarzy się całemu światu z jednym - z procesem. Ale truchtanie moje wyjątkowo nic z tamtą historią nie miało wspólnego. Tak czy siak - truchtając spoglądałem pod nogi. Szukałem nawet pewnego bardzo konkretnego krążka, który namierzyłem wcześniej w internetach. Zamęczałem też towarzyszy truchtania, żeby szukali ze mną. Ale bez skutku - nie znalazłem. Cóż, będzie okazja wrócić.

Jeśli chodzi o krążki na starym mieście, to nie ma szału. A stare miasto ma Norymberga duże. Generalnie pokrywki są na jedno kopyto. Szare, bure, nijakie. No może poza jedną - ale o niej innym razem.

Dzisiaj będzie pokrywka unijna. Czemu unijna? Bo tak mi się skojarzyły te otworki. Dwanaście dziurek jak dwanaście gwiazdek na niebieskiej fladze. 12 gwiazdek Wspólnota Europejska miała w herbie od 1986 roku - od czasu rozszerzenia się o Hiszpanię i Portugalię. Tak więc pokrywka z Norymbergi choć bez daty to, jak sądzę, z tamtych czasów pochodzi.

A kończąc fantazje - logo w formie stylizowanej literki A, to logo firmy Amsbeck, której nazwa również widnieje na klapie. I jak sobie wygóglujecie ich stronkę, i jak na tej stronece znajdziecie katalog pokrywek - oooo to klękajcie narody. Mają portfolio co się zowie, łącznie ze stolicą Niemiec. Ale pokrywkami z Norymbergi się nie chwalą...


Etykiety

Abecadło (9) Adrspach (1) Akureyri; (1) Ateny (1) Berlin (2) Biała Podlaska (1) Bielawa (1) Bielsko-Biała (3) Boguszów Gorce (1) Bolesławiec (2) Bratysława (1) Brema (1) Brno (1) Budziszyn (1) Bystrzyca Górna (1) Bystrzyca Kłodzka (2) Cesarstwo Japonii (7) Chania (1) Chełmsko Śląskie (1) Cieszyn (2) Colombo (1) Częstochowa (2) Długopole Zdrój (1) Drezno (2) Dziećmorowice (1) Dzierżoniów (3) Edynburg (1) Ełk (1) Enkhuizen (1) Enoshima (1) Frankenthal (Pfalz) (1) Fujikawaguchiko (2) Gdańsk (5) Gdynia (1) Gliwice (1) Głogów (1) Görlitz (2) Grenada (1) Guntramsdorf (1) Halle (1) Henryków (1) Houston (1) Jabłów (1) Jasnogórskie Kręgi (5) Jawor (1) Jaworzyna Śląska (2) Jelenia Góra (2) Jokohama (1) Karpacz (1) Katowice (2) Kielce (1) Kłodzko (2) Kołobrzeg (3) Koszalin (1) Kraków (6) Krosno (2) Kudowa Zdrój (3) Lądek Zdrój (2) Legnica (1) Lubawka (1) Lwówek Śląski (1) Łódź (3) Madryt (1) Malaga (1) Marciszów (1) Matsumoto (1) Miłków (1) Nachod (1) Nadepnięte przez Ancyk (4) Nadepnięte przez Edytę (1) Nadepnięte przez Elizę i Staszka (7) Nadepnięte przez Hanię (4) Nadepnięte przez Kasię i Pawła (1) Nadepnięte przez Marysię (4) Nadepnięte przez Zbigi (1) Neratov (2) Niemcza (1) Norymberga (2) Nowa Ruda (1) Nowy Sącz (1) Ostrów Wielkopolski (4) Palma de Mallorca (1) Piza (1) Podiebrady (1) Pokrywkowe Imperium Wałbrzycha (13) Polanica Zdrój (2) Polkowice (1) Poznań (2) Praha (1) Providence (1) Przemyśl (1) Rejkiawik (1) Rybnik (1) Rzym (1) Sanok (1) Seattle (1) Sewilla (1) Sharm El-Sheikh (1) Sława (1) Sopot (1) Stare Bogaczowice (1) Sucha Beskidzka (1) Szczawno Zdrój (6) Szczecin (2) Szprotawa (3) Sztokholm (1) Świdnica (2) Świebodzice (2) Świeradów Zdrój (1) Tallin (1) Tokio (2) Trier (1) Wadowice (1) Wałbrzych (19) Warszawa (11) Wejherowo (1) Wiedeń (3) Wrocław (7) Zadar (1) Zgorzelec (1) Zielona Góra (1) Ziębice (1)

Mapa