Zajrzyjcie dzisiaj do pokrywki numer IV. Z górą piętnaście lat temu rozważałem na temat jej wzoru pokrywki, jaki często można spotkać w Wałbrzychu. Trochę gwiazda Dawida, trochę geometria. Datowanie ustalałem mniej więcej na połowę XX wieku. Być może się myliłem.
Miasto Ostrów Wielkopolski, jak mówi mój kolega GPT, miało w historii akcenty żydowskie i było przed wojną siedzibą znaczącej gminy. Kiedy wrzuciłem mu do wglądu poniższe zdjęcie wraz z lokalizacją, od razu zafiksował się na tradycjach judaistycznych. Słusznie? Niesłusznie?
Ja przede wszystkim widzę, że po pierwsze - pokrywka dzisiejsza wydaje się dużo starsza od tej z wpisu nr IV. Po drugie to jest ten sam wzór - tylko jakby w samym centrum, ktoś wydłubał trzy wierzchołki z pentagramu udając, że w centrum jest kółko, otoczone sześciokątem wpisanym w trójkąt.
Celowy zabieg czy tylko inna matryca w fabryce?

