Czas powrócić do naszego ukochanego Krakowa. To będzie czwarta pokrywka krakowska.
W dawnej stolicy Polski trudno znaleźć oryginalną pokrywkę. Wszystko co jest, to wariacje w zakresie wzorek + herb. I tak w trzydziestu różnych odmianach.
Aby znaleźć coś innego, trzeba pójść do króla na Wawel. Rozejrzeć się i proszę. Jest. Elegancki, oszczędny w ekspresji, kwadraciak. Dla mnie gites.
