Wakacje w toku. A jak wakacje, to i pokrywki wakacyjne czas opisywać.
Świat jest mały, tak mówią Ci, co w świecie bywają rzadko a jak już, to w miejscach, w których bywają wszyscy. Czyli w tych popularnych.
My rodzinnie wybraliśmy się tam, gdzie świat jest szczególnie mały - do Włoch, a konkretnie do miasta z krzywą wieżą.
Zacznijmy od tego, że oprócz tej wieży to nic nas w tym mieście szczególnie nie zachwyciło. Powietrze ciężkie, ulice nieciekawe, lotnisko tragiczne. Pokrywki? Takie se. Zresztą w całej naszej włoskiej wyprawie AD 2026 pokrywek nie znalazłem wielu. A większość kwadratowa. Włosi mają jakiś problem z kołem czy co?
Ale do rzeczy. Na głównym palcu, tym z tą słynną wieżą, ładnych pokrywek nie ma. Ale trafiłem za to na takie pamiątkowe coś i w drodze wyjątku podciągniemy to pod kanalizacyjny artefakt.
Tłumaczę dedykację: Ku pamięci, plac katedralny w Pisie, światowe dziedzictwo ze względu na niepowtarzalność jego wspaniałej grupy zabytków.
Prego.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz