Jeśli przez myśl przeszło komuś, że Wałbrzych nie ma już więcej ładnych pokrywek - jest w błędzie. Wciąż po różnych podwórkach zalegają prześliczne, poniemieckie klapy.
Jedną z nich uchwyciłem telefonem komórkowym. Klasyczny niemiecki model, z liściastym motywem w centrum. Tych pokrywek jest sporo. Różnych odmian. Często z napisami. Tak więc będzie jeszcze co wrzucać w wałbrzyskim temacie.
