Wszyscy wiemy, że nie ma takiego miasta jak Lądek. Czy Londyn? Nieważne. Bo dzisiaj będzie o mieście Kudowa. Kudowa-Zdrój.
Przygraniczny ten kurort, oprócz walorów uzdrowiskowych, oferuje miłośnikom elementów żeliwnych wiele atrakcji. Więcej, niż można by się spodziewać po tak małej miejscowości. Było już o tym dwa razy. Będzie jeszcze ze dwa. Nie licząc dzisiejszego wpisu.
A dzisiejszy wpis będzie o ślicznej pokrywce firmowej. Bo wiecie, każde uzdrowisko ma swoje Uzdrowisko. W sensie firmy, co świadczy usługi z uzdrowiskiem powiązane. Gości kuracjuszy, leczy ich i aprowizuje. Do tego daje zatrudnienie lokalnej ludności. Jest więc to firma ważna.
W Kudowie uzdrowiskowe Uzdrowisko jest nawet bardzo ważne. Na tyle ważne, że w samym środku uzdrowiskowego parku położyło siebie własną, firmową pokrywkę. Do tego całkiem udaną. Doceniam koncept i doceniam wykonanie. Przy czym należy wspomnieć, że zapisany na pokrywce Zespół Uzdrowisk Kłodzkich już ie istnieje. W 2013 roku zastąpiła go spółka Uzdrowiska Kłodzkie S.A. W skład uzdrowisk wchodzą zaś: Kudowa, Polanica i Duszniki. Nie ma Lądka. Bo nie ma takiego miasta jak Lądek. Bareja się pewnie pomylił!
