Do Poznania jechałem, nie ukrywam, ze sporym apetytem na ciekawe i obfite łowy. W końcu miasto historyczne, gród Mieszka I. Zabytki, starówka co się zowie i Poznańskie Targi. I co? I nic. Odwiedziłem miejsc wiele. Zamiast patrzeć ludziom w oczy chodziłem po ulicach jakbym coś zgubił. Nic. Nic ciekawego w kwestii pokrywkowej.
Najlepsze, co udało się trafić, to to co widać poniżej. Reklama jakaś czy coś. Wójek Google mówi, że Dalkia to firma, która w Poznaniu dostarcza ciepło. Pokrywka nawet ładna, ale to tylko reklama.
Wstydź się Poznaniu!
