Gdzieś tak końcem marca truchtałem dość intensywnie po zabytkowej części miasta Norymberga. Jak wiadomo miasto Norymberga kojarzy się całemu światu z jednym - z procesem. Ale truchtanie moje wyjątkowo nic z tamtą historią nie miało wspólnego. Tak czy siak - truchtając spoglądałem pod nogi. Szukałem nawet pewnego bardzo konkretnego krążka, który namierzyłem wcześniej w internetach. Zamęczałem też towarzyszy truchtania, żeby szukali ze mną. Ale bez skutku - nie znalazłem. Cóż, będzie okazja wrócić.
Jeśli chodzi o krążki na starym mieście, to nie ma szału. A stare miasto ma Norymberga duże. Generalnie pokrywki są na jedno kopyto. Szare, bure, nijakie. No może poza jedną - ale o niej innym razem.
Dzisiaj będzie pokrywka unijna. Czemu unijna? Bo tak mi się skojarzyły te otworki. Dwanaście dziurek jak dwanaście gwiazdek na niebieskiej fladze. 12 gwiazdek Wspólnota Europejska miała w herbie od 1986 roku - od czasu rozszerzenia się o Hiszpanię i Portugalię. Tak więc pokrywka z Norymbergi choć bez daty to, jak sądzę, z tamtych czasów pochodzi.
A kończąc fantazje - logo w formie stylizowanej literki A, to logo firmy Amsbeck, której nazwa również widnieje na klapie. I jak sobie wygóglujecie ich stronkę, i jak na tej stronece znajdziecie katalog pokrywek - oooo to klękajcie narody. Mają portfolio co się zowie, łącznie ze stolicą Niemiec. Ale pokrywkami z Norymbergi się nie chwalą...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz