Trzecia wizyta w mieście Łodzi. To znaczy dwa razy tam byliśmy. Ale trzeci raz będzie o Łodzi na blogu.
Jak wiadomo największym deptakiem miasta Łodzi jest ulica Piotrkowska. Ale w pewnym miejscu - polecamy - jest inny deptak. Prostopadły do Piotrkowskiej, odchodzący od niej. Aleja Leona Schillera. Mamy wrażenie, że to też miejsce spotkań. Kiedy byliśmy tam ostatnio, czy to w dzień czy to po zmroku - coś się tam działo. A to występy klaunów, a to jakiś teatr uliczny. Na zdjęciach Gógli widać, że zimą np. ślizgawka. Fajna miejscówka.
Na miejscówce tej leży sobie dzisiejsza pokrywka. Taka jak widać multikulti. Łódź w czterech Językach. Po polsku. Po rosyjsku. Domyślam się, że w jidisz. Oraz - po niemiecku? Chyba tak. Z tymi czterema kulturami kojarzy mi się właśnie Łódź. Miasto fajne.
A pokrywka musi być ważna. Jako ikonę profilową wybrał ją sobie blog/flog "Klapy Me" - miejsce gości zakręconych tak jak ja albo i bardziej. Autor podróżuje po świecie np. ze szczotką. Żeby odsłaniać co bardziej zarośnięte i przysypane klapy. Na blogu ma pewnie z parę tysięcy pokrywek - z samej Łodzi ponad 200. Polecam lekturę (https://klapyme.flog.pl) .
