Gdzieś na trasie do stolicy Czech, na stacji benzynowej, przy drodze ruchu może nie tak szybkiego jak u nas. Żadne miasto, zwykła stacja benzynowa z kilkoma dystrybutorami.
Pokrywka niezbyt ciekawa, firmowa. Firma Polyplatsty ma swoją stronkę w internetach, można wyszukać. Ciekawostka - czytając ich portfolio można się zorientować, że całkiem możliwe, że dzisiejsza pokrywka może nie być żeliwna, tylko z jakiegoś materiału zwanego Rovasco. Jakieś tworzywo sztuczne. Cóż, dzisiaj wiemy, że żeliwo jest bardziej ekologiczne od plasticzku.
A wzór mi się spodobał. Wersja Pacmana, czyż nie?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz