niedziela, 26 lipca 2026

Pokrywka CLXXXIII

Gdzieś na trasie do stolicy Czech, na stacji benzynowej, przy drodze ruchu może nie tak szybkiego jak u nas. Żadne miasto, zwykła stacja benzynowa z kilkoma dystrybutorami.

Pokrywka niezbyt ciekawa, firmowa. Firma Polyplatsty ma swoją stronkę w internetach, można wyszukać. Ciekawostka - czytając ich portfolio można się zorientować, że całkiem możliwe, że dzisiejsza pokrywka może nie być żeliwna, tylko z jakiegoś materiału zwanego Rovasco. Jakieś tworzywo sztuczne. Cóż, dzisiaj wiemy, że żeliwo jest bardziej ekologiczne od plasticzku.

A wzór mi się spodobał. Wersja Pacmana, czyż nie?



niedziela, 19 lipca 2026

Pokrywka CLXXXII

Wakacje w toku. A jak wakacje, to i pokrywki wakacyjne czas opisywać.

Świat jest mały, tak mówią Ci, co w świecie bywają rzadko a jak już, to w miejscach, w których bywają wszyscy. Czyli w tych popularnych.

My rodzinnie wybraliśmy się tam, gdzie świat jest szczególnie mały - do Włoch, a konkretnie do miasta z krzywą wieżą.

Zacznijmy od tego, że oprócz tej wieży to nic nas w tym mieście szczególnie nie zachwyciło. Powietrze ciężkie, ulice nieciekawe, lotnisko tragiczne. Pokrywki? Takie se. Zresztą w całej naszej włoskiej wyprawie AD 2026 pokrywek nie znalazłem wielu. A większość kwadratowa. Włosi mają jakiś problem z kołem czy co?

Ale do rzeczy. Na głównym palcu, tym z tą słynną wieżą, ładnych pokrywek nie ma. Ale trafiłem za to na takie pamiątkowe coś i w drodze wyjątku podciągniemy to pod kanalizacyjny artefakt. 

Tłumaczę dedykację: Ku pamięci, plac katedralny w Pisie, światowe dziedzictwo ze względu na niepowtarzalność jego wspaniałej grupy zabytków. 

Prego.



czwartek, 25 czerwca 2026

Pokrywka CLXXXI

Poznań wiadomo, z czym się kojarzy. Z poznańskimi Targami. Czyli z handlem. Czyli z przedsiębiorczością. Nie bez kozery poznaniacy kojarzą się, wiadomo jak...

Pierwsza pokrywka poznańska była komercyjna, dotyczyła firmy Dalkia, która w Poznaniu dostarcza ciepełko. Jej wspomnienie dostępne tutaj.

Tradycja ważna rzecz, więc dzisiejsza, druga poznańska pokrywka - też będzie komercyjna. Ale żeby tylko to. Ona też będzie ciepłownicza. Bo wiadomo. W każdym mieście polski poludowej skrót PEC oznacza Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej. 

Trzymajcie się ciepło, co nie powinno być trudne. Koniec czerwca 2026 jest wyjątkowo gorący (to dla potomności info). 



sobota, 13 czerwca 2026

Pokrywka CLXXX

Cieszyn, miasto pokrywek o numerach okrągłych. Z Cieszyna była pokrywka CXXV, opisująca pewną zabytkową klapę. Druga pokrywka ma zaś numer CLXXX. I nie będzie tak ciekawa, jak tamta. Za to ujęcie wyszło mi nawet nawet. Przyznacie?

Pokrywka dzisiejsza jest z tych prawidłowych, turystyczno-reprezentacyjnych. Z herbem miasta. I jak to bywa w takich wpisach, będzie heraldyka wyjaśniona.

W błękitnym polu tarczy herbowej, u podstawy, przedstawiono rzekę Olzę w kolorze tła. Powyżej umieszczono białe mury miejskie z dwiema basztami o czerwonych hełmach oraz otwartą bramą z podniesioną kratownicą. Nad murami widnieje złoty, ukoronowany orzeł Piastów cieszyńskich z rozpostartymi skrzydłami. Mury i baszty podkreślają obronny charakter miasta, natomiast otwarta brama symbolizuje otwarcie na kontakty handlowe i przybyszów. Orzeł stanowi nawiązanie do godła Księstwa Cieszyńskiego oraz piastowskich korzeni regionu.



czwartek, 21 maja 2026

Pokrywka CLXXIX

Ciekawym pokrywkom nie ma końca. Jedziesz gdzieś na chwilę i już, jest, nowa, chociaż stara. Stara pokrywka, nowa historia. Posłuchajcie.

W celach zupełnie nieturystycznych wpadliśmy ostatnio do miasta Bolesławiec. Miasto znane z brzydkich skorup cepeliowych i z tego, że onegdaj zmarł tam pogromca Napoleona spod Borodino. W Bolesławcu byliśmy onegdaj i mamy stamtąd zachowaną pokrywkę o numerze 95 (linka). Pokrywka była tradycyjna, herbowo-miastowa. Dobry, średni poziom miastowy. Ale bez szału.

A tym razem, całkiem niedaleko rynku, wpadliśmy na coś w pierwszej chwili przeciętnego. No owszem, napisy niemieckie, więc jest stara. Ale kwadraciak taki, trochę zużyty. Zdjęcie na szczęście zrobiłem.

A gdy w domu wrzuciłem to do tłumacza, oniemiałem. Albowiem Mannesmann luftschutz to nie, jak sądziłem, jakiś wywieterznik. Otóż Mannesmann luftschutz to według AI - schron przeciwlotniczy. I może wyjątkowo mieć rację. Pokrywka bowiem była w miejscu, gdzie zazwyczaj mamy okienka piwniczne. Tak przy ścianie budynku. Czy schron może być w piwnicy? Pewnie może. Dla mnie czad.

    


piątek, 8 maja 2026

Pokrywka CLXXVIII

To będzie historia, jakiej bym się nie spodziewał po miasteczku takim jak Świebodzice. Nie, żebym coś miał do Świebodzic. To wspaniałe miasteczko, kiedyś dzierżące ponoć tytuł najbardziej nasyconego fabrykami na liczbę mieszkańców... a więc nie. Do Świebodzic osobiście nic nie mam. Ale nie oszukujmy się. W zakresie pokrywek nie ma wiele do zaoferowania. A przynajmniej tak do wczoraj uważałem. I jakże się zdziwiłem.

Pokrywka przeleżała w archiwum 5 lat bez mała. Nieciekawa jakaś taka i cóż o niej można napisać. Tym bardziej, że ze Świebodzic miałem już jedną pokrywkę (wpis XXVI), a reszta to pokrywki wałbrzyskie, ułożone podczas kanalizowania Pokrywkowego Imperium Miasta Wałbrzycha. 

Dziś jednak wykopałem tę pokrywkę z dolnej szuflady i mówię sobie - nie. Trzeba w końcu użyć tego zdjęcia.

Kolega Gógiel pomoże. Wrzucam do wyszukiwarki "Białogon". Gógiel mówi Kielecka Fabryka Pomp. KFP nie pasuje jednak do KMK. Szukam więc dalej. 

Na martwym już dzisiaj blogu KlapyMe znajduję informację o pokrywce KMK Białogon. Zdjęcie ukryte pod paywallem, ale są komentarze. W tym jeden jakże interesujący. Zacytuję go w całości: "Między widocznymi na pokrywie dwiema literami "K ? K" znajduje się jeszcze jedna zatarta (ale trochę widoczna) i niższa litera "M". A zatem skrót w ramce brzmi "KMK". Skrót ten oznacza zapewne "Kanalizacja Miasta Kielce", która została uruchomiona w latach 20 ubiegłego wieku, a wraz z nią wodociągi. Ujęcie wody dla miasta znajdowało się w Białogonie, wówczas pod Kielcami. Piszący te słowa widział identyczną pokrywę, na której pod skrótem "KMK" znajdował się dodatkowy napis "Białogon". Z tym, że - co ciekawe - pokrywa nie znajdowała się w Kielcach, a w Warszawie. Jak więc widać dla pokryw nie ma żadnych granic. A zatem prawdopodobne jest, że i ta pokrywa wykonana została w odlewni "Białogon"..."

Cudowne, prawda? Mamy więc kielecką pokrywkę w Świebodzicach, jedną z trzech znanych tego typu w Polsce. Do tego nie wiadomo jak ho ho ho starą. Może i z lat 20 poprzedniego wieku???



środa, 15 kwietnia 2026

Pokrywka CLXXVII

Dzisiaj, po raz czwarty w historii, zabieram Państwa do miasta Ostrów Wielkopolski. Byliśmy tam stosunkowo niedawno, bo jesienią zeszłego roku. Ale nie martwcie się. Okazja jest zacna.

Okazja nazywa się Latzel & Pachur. 

Latzel & Pachur to przedwojenna niemiecka firma z Wrocławia, która specjalizowała się w instalacjach wodnych, gazowych i grzewczych.  Jej siedziba znajdowała się przy obecnej ulicy Grabiszyńskiej we Wrocławiu.

Jak donoszą różne świry, pokrywki tej formy znaleźć można w wielu miastach Dolnego Śląska. Dawnego Dolnego Śląska, bo jak wiadomo Ostrów Wielkopolski to jak sama nazwa wskazuje - już Wielkopolska a nie Śląsk. Ale kiedyś były tutaj Prusy...

Tak więc z połączenia niemieckiej firmy i burzliwej historii miasta powstała taka oto, jakże prześliczna, pokryweczka. Blisko dworca kolejowego leży i nie zastanawia się nawet, w jakim języku gadają człowieki, co po niej deptają.



sobota, 4 kwietnia 2026

Pokrywka CLXXVI

Dzisiaj będzie o herbacie. Bo wiadomo, skąd jest najlepsza herbata na świecie. Wiadomo, nie? No tak, na Cejlonie. Tylko, że nie ma takiej stacji jak Cejlon. Jest Lądek Zdrój. Czyli Sri Lanka.

Na Sri Lance fajne są ceny, fajna jest herbata, ludzie też są fajni. Pokrywki zaś są takie se. Prostokątne i wszystkie takie same. Telefoniczne zazwyczaj. A wiadomo, że te telefoniczne to gorszy sort jest.

Zaś do plusów dodatnich zaliczyć należy ich egotyczne położenie na mapie świata. Takie bardzo wschodnio południowo oceaniczno wyspowe. Nie ma takiego drugiego Cejlonu jak ten.

Na Sri Lance znane jest tylko jedno miasto. Colombo. Jak ten komisarz.



niedziela, 15 marca 2026

Pokrywka CLXXV

Kraj hiszpański, w wersji kontynentalnej, mieliśmy już na blogu. Zbiory jeszcze się nie wyczerpały, bo wyprawa pokrywkowa z roku 2024 zbiory przyniosła obfite.

A tymczasem współtwórcy moi, podróżnicy po świecie, zdążyli zaliczyć tripa do części wyspiarskiej kraju hiszpańskiego. Archipelag Balearów, wyspa Majorka, miasto Palma de Mallorca, ulica Krzysztofa Kolumba, numer dwudziesty.

Znacie te hiszpańskie uliczki, wyłożone polerowanym kamieniem? Tutaj jest podobnie. Ulica jak posadzka w naszych kościołach. I pokrywka obok pokrywki. Wszystkie podobne, ale każda inna. Bogactwo. I podobnie jak przy poprzedniej pokrywce z kraju hiszpańskiego - tłumaczenia nie będzie. Każdy wie, co oznacza "Ayuntamiento de Palma, Servicio Publico". Right?

A wiecie, że w zestawieniu najbardziej znienawidzonych osób na świecie pan Kolumb jest całkiem wysoko w rankingu? Może nie w Hiszpanii. Ale w Amerykach, wiadomo...to tak w kategorii wiedzy bezużytecznej.



niedziela, 1 marca 2026

Pokrywka CLXXIV

Wracamy dziś na zieloną wyspę, nie wiedzieć czemu zwana lodową.

Ostatnio wrzucałem pokrywkę z drugiego największego miasta Islandii. No to dzisiaj będzie z tego największego. Ze stolicy. Proszę Państwa Rejkiawik.

Jak na stolicę państwa, i to państwa co by nie mówić turystycznego, pokrywek jakiś turystycznych nie było wiele. Ale i my szwendaliśmy się raczej bez celu. Kościół wiadomo, wszyscy chcą go zobaczyć. Ale poza tym czysty chaos. Na tej uliczce w prawo, na tamtej w lewo. Jakoś tam wrócimy do samochodu.

Miałem więc czas na patrzenie pod nogi. I dziś efekt. Może nie jakiś spektakularny, ale moim skromnym zdaniem dość uroczy. Żadnych herbów, żadnych napisów. Tylko ciekawy motyw. Jakieś śmigiełko? Kokarda? Tak czy siak pokrywka mi się spodobała.



niedziela, 15 lutego 2026

CLXXIII

W czasach, gdy telefon komórkowy jest coraz mniej telefonem a coraz bardziej komputerkiem z aparatem, pokrywki telefoniczne pozostają coraz dziwniejszą ciekawostką. Ciekawostką coraz bardziej historyczną. Taką z czasów, gdy pod ziemią były specjalne tunele na telefoniczne kable. Tunele zostały i dziś mieszkają w nich światłowody. Na szczęście pokrywek nikt nie wymienia wraz z kablami.

I dzięki temu dziś pamiątka z miasta zaczarowanego, z miasta, które pozostaje w pamięci i do którego bym jeszcze wrócił, jeśli los da. I to nawet nie dla pokrywek a dla jego magii właśnie. Z miasta Grenada. W Hiszpanii.

Napisu tłumaczyć chyba nie muszę?


 

sobota, 31 stycznia 2026

Pokrywka CLXXII

W kraju niemieckim, w mieście Halle byłem grac w grę. Ale co by to był za wyjazd, gdybym nie przeprowadził inspekcji halleńskich ulic. I tutaj bez zaskoczenia - każde niemieckie miasto ma swój średni standard pokrywkowy - pisałem o tym już wielokrotnie. Herb musi być plus nazwa. Bez tego nie ma starówki. Bez tego nie ma miasta.

Dlatego dzisiaj nie będzie takiej pokrywki. Bo to by było jakoś tak zbyt oczywiste. Dzisiaj będzie pokrywka wyjątkowa. Taka ze spiralnym napisem - co po piętnastu latach prowadzenia bloga - widzę po raz pierwszy. A coraz trudniej mnie w tym zakresie zaskoczyć. I co - myślicie, że już? Otóż nie już. Bo zaskoczenia są dwa. Drugie już po powrocie, gdy zacząłem odcyfrowywać tenże napis.

Szanowna Pani Rosa Luxemburg. W środku niemieckich krain pokrywka z jej podobizną. Kim była? Cóż, dla nas chyba najważniejsze, że Polką. I czemuż to jej podobizna spoczywa na środku niemieckiej krainy? Była jedną z najważniejszych działaczek socjalistycznych przełomu XIX i XX wieku – polsko‑żydowską ekonomistką, filozofką i rewolucjonistką, która odegrała kluczową rolę w ruchu robotniczym w Polsce i Niemczech. Zginęła zamordowana w Berlinie w 1919 roku. No dobra. A czemu Halle? Otóż Halle było jednym z centrów niemieckiej socjaldemokracji (SPD), w której działała. Na przełomie XIX i na początku XX wieku Halle było miejscem kongresów SPD (1890, 1897, 1901 i 1904), gdzie występowała na zebraniach partyjnych, wygłaszała wykłady i uczestniczyła w naradach organizacyjnych.

Znaczy się czerwona była i odwrotnie niż Wanda wyszła za Niemca. Ale dzisiaj już jakoś mniej to kogoś w ogóle interesuje. Pokrywkę ma? Ma? A Wanda nie ma.

Aha. I tłumaczenie się należy. To jej słynna maksyma. "Wolność jest zawsze wolnością dla myślących inaczej". 


 

niedziela, 18 stycznia 2026

Pokrywka CLXXI

Początek XX wieku to był na Dolnym Śląsku jakiś boom na wodociągi chyba. Pamiętacie, te najstarsze wałbrzyskie pokrywki mają rok 1908. I teraz, zupełnie przypadkowo, pokrywka jubileuszowa z drugiego krańca naszej dolnośląskiej krainy - z Głogowa. 100 lat wodociągów. I co? I jest 1908-2008. Dokładnie jak w Wałbrzychu. Jeszcze tylko brakuje tutaj wałbrzyskiej pokrywki imperialnej...

Na stronie www wodociągów można znaleźć zapis: "W 1908 r. niemiecka firma David Grove oddała do użytku doświadczalny zakład wodociągów. W 1913 r. Permutit A.G. Berlin wybudował zakład zaopatrywania w wodę Domwasserwerk (wodociągi katedralne), które posiadały wydajność 175 m3/h czystej wody". Niewiele...ale pokrywkę na stulecie wytłoczyli i na głównym deptaku miasta położyli :-)

PS. A do Głogowa i jego skarbów będziemy jeszcze wracać. Dosłownie do skarbów...



niedziela, 4 stycznia 2026

Pokrywka CLXX

Odkryłem nowe miasto. Nową stolicę i zagłębie. Stolicę i zagłębie pokrywek.

Wiecie, jest zima. W ziemie jest śnieg, a przynajmniej powinien być. Szczególnie na północy, gdzie spędziłem długi, noworoczny weekend. Jechałem więc na północ bez planów pokrywkowych. A tutaj taki szok.

Europejską stolicą pokrywek na rok 2026 zostaje Tallin. Ten w Estonii.

W Estonii było minus dziesięć i padało śniegiem. Ale Estończycy dbają o swoje ulice i odkurzają je regularnie. Szczególnie jak jest minus 10, to odkurzać jest łatwiej.

Idę więc sobie, zimno w ręce, zimno w uszy, zimno w nos. Ciemno, bo to wieczór zimowy. I patrzę, i nie wierzę. Są pokrywki. W jednym miejscu były np. trzy, takie, że każda inna. Każda warta uwagi i zdjęcia. Idę dalej, kolejna. I takie historyczne, i takie herbowe i takie pamiątkowe. A co to będzie gdy wrócę tam latem. A wrócić muszę!

Dziś będzie taki tam słodziak. Rodzinnie oczyszczaliśmy go ze śniegu, Edyta nawet zgrabiałymi palcami nosek czyściła osobiście. Ale przyznajcie - warto było, nie?

A na obrazku jest wiecie kto? Nie wiecie? To posłuchajcie historii o Kutsu-Juku, uroczym piesku, który był bohaterem pierwszego estońskiego filmu animowanego. Przygody pieska pochodzą z roku 1931. Filmik jest na YouTube do obejrzenia. Można bez dźwięku, bo to było najwyraźniej nieme kino. Wrzucam tutaj linkę. Kino dla koneserów, uprzedzam :-)



piątek, 26 grudnia 2025

Pokrywka CLXIX

Musztadra.

Musztarda niemiecka.

Dzisiejsza pokrywka pochodzi ze stolicy musztardy. Niemieckiej musztardy.

Musztardowym miastem z dzisiejszego wpisu jest Bautzen, czyli po naszemu Budziszyn. Budziszyński Bautz'ner Snerf jest rozpoznawalny w całym kraju. Internety podają, że nawet 70% całej musztardy sprzedawanej w Niemczech pochodzi z Bautzen. Imponujące.

Tak po prawdzie do Budziszyna nie sprawdziła nas musztarda. Ani nie był to znany wszystkim budziszyński pokój. ani nawet żadna pokrywka. Sprowadziły nas wieże, doskonale widoczne z autostrady, które obiecują wspaniałe zabytki.

Zabytki były, i owszem. Pokrywka zaś tradycyjnie niemiecka. Tradycyjna niemiecka pokrywka ma herb i nazwę miasta. Ja zaś tradycyjnie opisuję: herb Budziszyna składa się z dwóch głównych elementów, złotego muru z blankami w dolnej części tarczy oraz nieba powyżej. Mur symbolizuje obronny charakter miasta i jego średniowieczne fortyfikacje, które przez wieki były kluczowe dla strategicznego położenia Budziszyna na Łużycach. Howgh.



niedziela, 16 listopada 2025

Pokrywka CLXVIII

Coś pięknego.

Dzisiaj będzie coś pięknego.

Nigdy bym się nie spodziewał, wędrując po dziedzińcu kościoła, że trafię na taką pokrywkę. Taką górsko-gwiezdną. Gwiezdną? No bo w pierwszej wersji przeczytałem "ad astra". Dopiero po chwili "ad asta". Ale wrażenie pozostało. Nawet jeśli firma Adasta już nie istnieje - a przynajmniej ich strona nie działa kiedy piszę tego posta.

No i te góry. Na Klimczoku byłem. Na Skrzyczne wjechałem. Na Baraniej Górze byłem podczas średniowiecznej "Wyprawy 800" w roku 1986 r. (nie góglujcie, szkoda czasu. To były czasy poza siecią i pamięć po tamtych wyczynach przeminęła).

No ale chyba rozumiecie mój zachwyt nad tą pokrywką?

A gdzie ją obejrzeć. W zadziwiającej nas za każdym razem Bielsku-Białej, przy kościele NMP Królowej Świata na ulicy Startowej. Zachęcam przy okazji, bo i teren kościelny ciekawie zagospodarowany.



piątek, 7 listopada 2025

Pokrywka CLXVII

Dawno nie było wieści z Imperium. 

No więc dziś będą, albowiem Imperium ponownie kontratakuje. I to jak!!! 69,5 km od Ratusza Wałbrzyskiego Imperatora, w miejscowości Różanka, tuż przed budynkiem Ośrodka o zakopiańskiej nazwie Regle, leży ona. Nasza imperialna pokrywka nr 13.

Imperium rośnie! Najdalsza dotąd pokrywka to była ta z polskiego Londynu, z Lądka Zdroju. 64 kilometry od stolicy. A dziś spada na drugie miejsce. Rządzi Różanka. Rządzi Imperium!


  1. Szczawno Zdrój (3 km) 
  2. Kłodzko (47 km) 
  3. Polanica Zdrój (46 km) 
  4. Dzierżoniów (26,5 km) 
  5. Niemcza (36,5 km) 
  6. Lądek Zdrój (64 km) 
  7. Jaworzyna Śląska (19 km) 
  8. Marciszów (20 km)
  9. Ziębice (57 km) 
  10. Chełmsko Śląskie (19 km)
  11. Boguszów Gorce (5,5 km)
  12. Bielawa (24 km)

środa, 24 września 2025

Pokrywka CLXVI

Zajrzyjcie dzisiaj do pokrywki numer IV. Z górą piętnaście lat temu rozważałem na temat jej wzoru pokrywki, jaki często można spotkać w Wałbrzychu. Trochę gwiazda Dawida, trochę geometria. Datowanie ustalałem mniej więcej na połowę XX wieku. Być może się myliłem.

Miasto Ostrów Wielkopolski, jak mówi mój kolega GPT, miało w historii akcenty żydowskie i było przed wojną siedzibą znaczącej gminy. Kiedy wrzuciłem mu do wglądu poniższe zdjęcie wraz z lokalizacją, od razu zafiksował się na tradycjach judaistycznych. Słusznie? Niesłusznie?

Ja przede wszystkim widzę, że po pierwsze - pokrywka dzisiejsza wydaje się dużo starsza od tej z wpisu nr IV. Po drugie to jest ten sam wzór - tylko jakby w samym centrum, ktoś wydłubał trzy wierzchołki z pentagramu udając, że w centrum jest kółko, otoczone sześciokątem wpisanym w trójkąt.

Celowy zabieg czy tylko inna matryca w fabryce?



poniedziałek, 8 września 2025

Pokrywka CLXV

Mija rok od wielkiej wyprawy do Hiszpanii. Z wyprawy tej, oprócz niezapominalnych wspomnień przywiozłem też i parę pokrywkowych fotek. Z wyprawy tej wrzuciłem dotąd jedną pokrywkę, tę z Sewilli - chyba najładniejszą z przywiezionych.

Ale i ta dzisiejsza daje radę.

W grze w skojarzenia - jak dla mnie neuron. Nie wiem czy dla Was też. Zaś ten symetryczny rzucik to najpewniej logo firmy. Macie adres na pokrywce - można sobie zobaczyć. Equipamiento Urbano. Fudur. 

A pokryweczka pochodzi z miasta znanego, gdzie lądowałem samolotem i skąd takim samym samolotem tydzień później z Hiszpanii wybywałem. Użyjcie tego słowa w dowolnej rozmowie w Polsce i każdy Polak - uwarunkowany jak piesek Pawłowa - dokończy... tiki taki i kasztanki.

Malaga.



sobota, 16 sierpnia 2025

Pokrywka CLXIV

Wiecie, co to takiego "wyprawa życia"? No właśnie. Dopiero co wróciłem z takiej wyprawy.

Wyprawa była do krainy ognia i lodu. I rzeczywiście kręcili tez tam kiedyś ten serial o smokach i o zimie, co ostatecznie nie nadeszła. Islandia.

Ale do rzeczy - choć wyprawa nie była nastawiona na pokrywki, jakieś tam pokrywki jednak znalazłem. I choć mieszkańcy Islandii zwani Islandczykami kanalizacje znają, to nad pokrywkami raczej się nie pochylają. Więc szału nie ma. Ale już sama egzotyka kraju coś tam nam pozwoliła upamiętnić.

Dziś pierwsza z pokrywek wulkanicznych, z miasta Akureyri. Miasteczko 20 tysięcy ludzi, drugie co do wielkości po stolicy. Słynie z tego, że sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniach, ta czerwona, jest w kształcie serca.

A pokrywkę ma jak niżej. Napis MPJ, pomyślicie? Błąd! Ten ich znaczek w środku - jak dla mnie wywalony jęzor - czyta się jak F. Czyli MFJ. A po ichniemu MÞJ. Nic nie znaczy, z tego co mówi internet. Najpewniej marka produktu.

I ten krzyż! Prawie PCK.



Etykiety

Abecadło (9) Adrspach (1) Akureyri; (1) Ateny (1) Berlin (2) Biała Podlaska (1) Bielawa (1) Bielsko-Biała (3) Boguszów Gorce (1) Bolesławiec (2) Bratysława (1) Brema (1) Brno (1) Budziszyn (1) Bystrzyca Górna (1) Bystrzyca Kłodzka (2) Cesarstwo Japonii (7) Chania (1) Chełmsko Śląskie (1) Cieszyn (2) Colombo (1) Częstochowa (2) Długopole Zdrój (1) Drezno (2) Dziećmorowice (1) Dzierżoniów (3) Edynburg (1) Ełk (1) Enkhuizen (1) Enoshima (1) Frankenthal (Pfalz) (1) Fujikawaguchiko (2) Gdańsk (5) Gdynia (1) Gliwice (1) Głogów (1) Görlitz (2) Grenada (1) Guntramsdorf (1) Halle (1) Henryków (1) Houston (1) Jabłów (1) Jasnogórskie Kręgi (5) Jawor (1) Jaworzyna Śląska (2) Jelenia Góra (2) Jokohama (1) Karpacz (1) Katowice (2) Kielce (1) Kłodzko (2) Kołobrzeg (3) Koszalin (1) Kraków (6) Krosno (2) Kudowa Zdrój (3) Lądek Zdrój (2) Legnica (1) Lubawka (1) Lwówek Śląski (1) Łódź (3) Madryt (1) Malaga (1) Marciszów (1) Matsumoto (1) Miłków (1) Nachod (1) Nadepnięte przez Ancyk (4) Nadepnięte przez Edytę (1) Nadepnięte przez Elizę i Staszka (7) Nadepnięte przez Hanię (4) Nadepnięte przez Kasię i Pawła (1) Nadepnięte przez Marysię (4) Nadepnięte przez Zbigi (1) Neratov (2) Niemcza (1) Norymberga (2) Nowa Ruda (1) Nowy Sącz (1) Ostrów Wielkopolski (4) Palma de Mallorca (1) Piza (1) Podiebrady (1) Pokrywkowe Imperium Wałbrzycha (13) Polanica Zdrój (2) Polkowice (1) Poznań (2) Praha (1) Providence (1) Przemyśl (1) Rejkiawik (1) Rybnik (1) Rzym (1) Sanok (1) Seattle (1) Sewilla (1) Sharm El-Sheikh (1) Sława (1) Sopot (1) Stare Bogaczowice (1) Sucha Beskidzka (1) Szczawno Zdrój (6) Szczecin (2) Szprotawa (3) Sztokholm (1) Świdnica (2) Świebodzice (2) Świeradów Zdrój (1) Tallin (1) Tokio (2) Trier (1) Wadowice (1) Wałbrzych (19) Warszawa (11) Wejherowo (1) Wiedeń (3) Wrocław (7) Zadar (1) Zgorzelec (1) Zielona Góra (1) Ziębice (1)

Mapa