Zawsze zastanawiało mnie, jak się zaczyna współpraca dwóch miast.Was nie? Że niby jak - bierze ten burmistrz czy inny prezydent i jak Bolek i Lolek - palcem w kręcący się globus? Pach i jest. Z tym miastem będziemy partnerami! Frankenthal (Pfalz). No iście salomonowa decyzja. A może rozsyła się coś w rodzaju anonsu matrymonialnego? Miasto na dorobku, wolnego stanu, trzy szkoły i siedem barów - oferuje swe towarzystwo? Może się ktoś odezwie? A może jest jakaś apka kojarząca miasta?
Tego nie wiem. Ale wiem, że już od roku 1991 polskie miasto Sopot pozostaje w związku partnerskim z niemieckim miastem Frankenthal (Pfalz). Na wieczną pamiątkę tej, jakże korzystnej, współpracy na deptaku polskiego miasta Sopot położono pamiątkową pokrywkę. Zdobiona herbami obu miast, w kolorze złota. No cudeńko.
Trzeba by pojechać... wszak to właśnie z Frankenthalu pochodzą pompy Firmy KSB SA. Tornistry o nazwie „Scout“ wytwarzane w Firmie Sternjakob w tym mieście, zna ponoć niemal każdy niemiecki pierwszoklasista. Ale ciekawym czy w sławnym mieście jest taka sama pokrywka jak w naszym Sopocie...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz