Jak wracać po przerwie, to tylko do Wałbrzycha. Wałbrzych wciąż odkrywa nowe skarby, wolno, po jednym. I ostatnio znów to zrobił.
Ta śliczna pokrywka to bliźniak tej z Bystrzycy Dolnej o numerze LXXX. Zachowany nieco gorzej, z wyszlifowanym środkiem i zaspawanymi otworami. Ale z całą pewnością zabytkowy.
W dalszym ciągu nic nie mogę ustalić w kwestii literki R. Ktoś? Coś?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz