Holandia. Kraj płaski i ziołowy. Kraj wydarty morzu i prędzej czy później podzieli los Atlantydy. Zawsze ciekawiło mnie, jak w kraju położonym poniżej poziomu morza może działać kanalizacja? Nigdy nie pojechałem jednak do Holandii. Pojechała za to Marysia. A jak pojechała, to mi na dowód pokrywkę podesłała. W Holandii jest kanalizacja!
Ta konkretna znaleziona w parku Snouck van Loosenpark w miasteczku Enkhuizen. Nic mi to nie mówi oczywiście.
Miasteczko i park nad samą wodą położone. Tak więc i na pokrywce międzynarodowy kod WATER umieszczono. A wyżej słowo WUIL. Znaczy BRUDNY. A więc mamy studzienkę z brudną wodą tuż nad morzem. Holandia...
U samej góry zaś nazwa firmy. Jak znalazłem na ich stronie - liczącej sobie już lekko 250 lat. Pokrywka raczej nie ma tyle :-) I chociaż ta akurat - nic specjalnego - to na stronie mają ładniejsze. Takie herbowe nawet. Dla koneserów linka.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz