No to dzisiaj mamy święto. Pokrywka numer sto!
Pokrywka numer sto, inaczej nie wolno, musiała być z historią. Sam wygląd jak wygląd - ale historia się liczy.
Kiedy ostatnio byłem w miasteczku Drezno, nawet nie pomyślałem, że trafię coś takiego. A jak trafiłem, to się w pierwszej chwili nie zorientowałem. Dopiero jak przejrzałem zdjęcia i powiększyłem detale.
Otóż w stolicy Saksonii, Dreźnie, mieście już od dawna wyzwolonym spod totalitaryzmów takich pokrywek jak na poniższym zdjęciu jest całkiem sporo. I to nawet w jego starówkowej części. Proszę Państwa blog Pokrywki prezentuje pogrobowca komunizmu - sierp i młot! Dacie wiarę? Sierp i młot w XXI wieku, 1650 kilometrów od Moskwy. Czy ci Niemcy jakiegoś IPN-u nie mają, żeby coś z tym zrobić?
A tak w ogóle, to dzisiaj w radiu usłyszałem nowinkę, że dokładnie dzisiaj, dacie wiarę - akurat dzisiaj - obchodzimy stulecie powstania tej marki. Sierp i młot na symbol komunizmu wybrał sam towarzysz Lenin. I ponoć miało to miejsce właśnie sto lat temu - parę miesięcy po rewolucji październikowej.
Tak więc mamy stulecie sierpa i młota. Mamy pokrywkę numer sto. Mamy więc podwójne święto. Przy czym to pokrywowe ważniejsze :-)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz