Przy tak ładnym numerku jakim jest numer 88, należy zrealizować pewne zobowiązanie...
W roku 2014 obiecywałem, że mam i że będzie pokrywka z wrocławskiej starówki. Obiecałem? Obiecałem! Jest? Jest! Facet jak powie, że coś zrobi, to zrobi. Nie trzeba mu co pół roku przypominać!
A tak na poważnie. Pokrywka ładna jest. Jak na herbową. Bo wiecie, że mnie te herbowe to już nieźle obrzydły. Wszędzie te herby. To takie oczywiste. Pospolite takie. Gorsze są już tylko te betonowe bezideowce, tanie i bez wyrazu. A jak mnie się coś przeje, to wracać do tego nie mam ochoty. To chyba normalne, nie?
Tak czy siak - dziś Wrocław. Stolica Dolnego Śląska. Miasto piękne i w pokrywki bogate, czego nasz blog nie oddaje w pełni. Nie ma w tym złej woli ani jakieś małej, wałbrzyskiej zawiści. Tak się akurat ułożyło. I niniejszym następuje zmiana. Wrocławska pokrywka numer drugi. Smacznego!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz