Mieliśmy kiedyś taki rodzinny wypad Polskim Busem do stolicy - tam i z powrotem w jeden dzień. Na zwiedzanie Wilanowa.
Pałac w Wilanowie kojarzy się oczywiście przede wszystkim z królem Sobieskim. Nawet nie spodziewałem się, że spotkam tam pokrywkę wartą wspomnienia. A spotkałem.
Nie żeby od razu jakaś rewelacja. Ale na bezrybiu i rak ryba. Pokrywka jest jakąś reklamówką. Dość słaba swoją drogą, bo zupełnie nie wiem czyją. Ale napis "Partner Muzeum Pałacu w Wilanowie" mówi sam za siebie. Partner jest widać skromny. Inicjały jego WW.
Ale szaleńczych wyjazdów tam i z powrotem już nie praktykujemy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz