Pokrywka 64 będzie kłodzka. Jakoś to miasto nie ma szczęścia do znanego Wam poszukiwacza żeliwnych atrakcji. Jak dotąd opisałem w nim tylko jedną pokrywkę - a i to taką związaną bardziej z Wałbrzychem.
Dziś więc będzie druga. Z Kłodzkiem związana nierozerwalną więzią herbu. A herb kłodzki dumny lew. Prawie taki sam, jak praski. Widać, z kim związane to miasto było historycznie... Tak więc lew czeski rządzi na naszej dzisiejszej pokrywce. Trochę co prawda przypomina koguta... nie, bez złośliwości. ZWiK w Kłodzku mogłoby się obrazić.
Pokrywkę namierzono na ulicy...ojej, Czeskiej. Polski czeski lew na polskiej Czeskiej ulicy w polskim Kłodzku (wcześniej czeskim przez 700 lat). Howgh!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz