Rodzinny wypad do miasteczka Jawor miał zakończyć się kolejną pokrywką typu wzorek + herb. Jawor, jak wiele małych miejscowości ma taką standardową, na standardowo odnowionym ryneczku. Zrobiłem fotki, zabukowałem numerek i miało być tyle.
A potem było zwiedzanie kościoła Pokoju, jednego z dwóch takich na Dolnym Śląsku. I tu eureka. Istne cudo dobrego smaku. Oszczędne w wyrazie, eleganckie. Po prostu ładne. Bierzcie i podziwiajcie. Jawor rządzi!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz