Wróćmy dziś do braci Czechów. Nie chciałbym, aby po ostatnim wpisie ze Skalnego Miasta, ktoś nabrał błędnego mniemania, że Czesi wolą kwadratowe pokrywki od okrągłych. Niekoniecznie. Co prawda kwadratowych jest u nich jakby więcej niż u nas, ale tradycja i tam przeważa. Jako dowód pokrywka z miejscowości Neratov, znanej głównie z pięknie odnowionego kościoła, który przykryto szklanym dachem. Pokrywkę nazwałem "Gwiezdne Wojny", przypomina mi bowiem jako żywo scenę, gdy Sokół Milenium dostawał przyspieszenia, uciekając niszczycielom Imperium.
Tak więc są dwa powody, by odwiedzić to Czeskie miasteczko przy granicy z Polską - kościół i rycerze Jedi.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz